poniedziałek, 19 października 2015

Czarne koty


Kto powiedział, że czarne koty przynoszą pecha?
Wszystko siedzi w naszych głowach! Jeżeli wpoimy sobie do głowy, że tłukąc lustro czy mijając na drodze czarnego kota, spotka nas nieszczęście - przyciągniemy je do siebie. Stanie się dokładnie tak, jak to sobie wbijemy do podświadomości. Po co więc świadomie pozwalamy sobie na to, żeby zabobony negatywnie wpływały na nasz los?
Ja od dawna zmieniłam swój stosunek do tego typu rzeczy... Stłuczone lustro tłumaczę sobie jako 7 lat szczęścia, a czarnego kota...? Radość, zdrowie i bogactwo ;) Wiecie, jak dużo lepiej się żyje, kiedy widzi się na drodze same dobre znaki? Nie doszukujmy się we wszystkim pecha! Nie jego potrzebujemy w naszym życiu! A kysz...


Na znak dobrych "omenów", dzisiaj propozycja szarej czapy z kociakiem ;)
W dwóch wersjach widocznych na zdjęciach poniżej.
Czapeczki szyję wg obwodu główki dziecka - do każdej czapy można zamówić komin odpowiadający kolorystyce i wzorom danej czapki.
Materiał - bawełniana dresówka.
Handmade :)







Serdecznie zapraszam na fanpage Szufladkowni na facebooku :)
Dzięki temu będziecie na bieżąco informowani o nowościach i konkursach, gdzie do wygrania pojawią się różnorakie akcesoria i ubranka dla dzieci/niemowląt.

1 komentarz:

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze - ogromnie je doceniam :) Jeżeli Wam się tutaj podoba - zapraszam serdecznie do obserwowania mojego bloga :)