środa, 27 maja 2015

Jak wrócić do figury po ciąży?




Wiele kobiet narzeka na swoją figurę po urodzeniu dziecka. Ja również zaliczałam się do tego grona. Piszę to w czasie przeszłym, bo ten problem już mnie nie dotyczy. A do zrzucenia mało nie miałam... Przez te 9 miesięcy przytyłam 30 kg i czułam się fatalnie. Do tego ostatni trymestr musiałam spędzić w łóżku, więc nie było mowy o jakiejkolwiek aktywności fizycznej. Trochę pisałam o tym tutaj. Do wagi sprzed ciąży wróciłam (no prawie - 27 kg mniej, więc naprawdę nie mam na co narzekać) bez większego wysiłku. Właściwie to wszystko przyszło naturalnie (o tym, jak to zrobiłam, zaraz napiszę).

Jednak ciało w ciąży bardzo się zmienia i wzrost wagi nie jest jedyną pamiątką po ciąży. Kolejnym problemem, na który skarży się grono kobiet, jest stan skóry. Jej zwiotczenie, rozstępy czy cellulit. Osobiście zdarzyło mi się zapłakać, kiedy zobaczyłam siebie po powrocie ze szpitala. Na szczęście bardzo szybko zrozumiałam, że póki nie pokocham swojego ciała takim, jakie sprezentował mi je mój synek, nie będę wyglądać dobrze nawet katując się dietami, kremami itp. A więc to jest pierwszy krok, żeby wrócić do swojej figury sprzed ciąży:

pokochać swoje ciało (w końcu wydało na świat ósmy cud świata i nie zważając na nadmiar kilogramów, cellulitu czy rozstępów, jest piękną pamiątką po ciąży)

karmić piersią (i tu już nie chodzi o to, jak ważne to jest dla naszego maleństwa. nie możemy zapominać, że karmiąc piersią fundujemy sobie najszybszą i najbezpieczniejszą utratę wagi - ja właśnie tak, w sposób cudownie naturalny, zrzuciłam w przeciągu pół roku 22 kg)

chodzić na spacery (i to wcale nie jest śmieszne. kobiety, które nie mogą sobie pozwolić na aktywność fizyczną w czasie ciąży, czy takie, które rodziły przez cesarskie cięcie, nie mogą szybko zacząć intensywnie ćwiczyć. organizm trzeba rozruszać powoli. samo opiekowanie się dzieckiem daje nam dużo ruchu. a spacery z maluchem to łączenie przyjemnego z pożytecznym)

Jeżeli chodzi o pozostałe mankamenty tj. rozstępy, cellulit, utracona jędrność skóry:

peeling (na partie ciała, z których jesteśmy niezadowolone, co najmniej raz w tygodniu. można taki peeling kupić w każdej drogerii albo wykonać samodzielnie w domu na bazie kawy parzonej, soli, oliwki i wody)

natłuszczanie skóry (jak dla mnie genialnie sprawdził się olejek bio-oil)  

masaż bańkami chińskimi (oto co proponuje nam medycyna naturalna - o tym masażu pisałam na  tutaj - bardzo skuteczny zabieg przy walce z rozstępami i cellulitem)


1 komentarz:

  1. Bańka chińska to dla mnie dziewiąty cud świata (jak już o cudach rozmawiamy):) Moja koleżanka wykonała mi kilka zabiegów i efekt był rewelacyjny, zwłaszcza jak chodzi o ujędrnienie tylnej części ud. Na początku boli jak cholera... Ale efekty - świetne, a skóra też się przyzwyczaja i potem już nie boli:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za odwiedziny i komentarze - ogromnie je doceniam :) Jeżeli Wam się tutaj podoba - zapraszam serdecznie do obserwowania mojego bloga :)