środa, 6 września 2017

Zakładki minky do książek

Siedziałam przed ukochanym materiałem minky i zastanawiałam się, co by tu z niego uszyć... Chciałam, żeby było to coś prostego, praktycznego, ładnego, a przede wszystkim oryginalnego. Coś czego jeszcze nie było. Tak oto wpadł mi do głowy pomysł uszycia zakładek do książek. I tych dla dzieci i tych dla dorosłych. Nie mogłam się zdecydować na kolor, dlatego uszyłam cztery różne.










Zakładki mogą być uszyte z usztywnieniem lub bez.

piątek, 1 września 2017

Sezon jesień/zima. Opaski dla dzieci i dla dorosłych.



Moja maszyna przeżyła dzisiaj opaskowy szał.

Sezon jesienny zbliża się dużymi krokami. Jako pierwsze, idealne akcesoria na chłodniejsze dni, przedstawiam Wam właśnie opaski. Różne kolory, rozmiary i rodzaje. Dzisiaj uszyłam kilka prostych opasek dla dzieci w odcieniach niebieskiego, szare oraz różowe. Powstało także kilka opasek dla dorosłych, czarna i szara, a także opaseczki pin-up dla dziewczynek.

Opaski można zamawiać tutaj. Wkrótce dodam post przedstawiający komplety dla dzieci - opaski + kominy, chusty pod szyję, a także czapki.









niedziela, 27 sierpnia 2017

Przeciwności losu



Wszystko nie tak! Zaczęło się od tego, że źle skroiłam materiały. Potem złamałam igłę. Następnie zszyłam ze sobą niewłaściwe elementy. Odeszłam na chwilę od pracy, żeby coś zjeść i zamknęłam szafkę (w której trzymam maszynę do szycia) na klucz. Mając w domu dwa buszujące szkraby, nawet na chwilę nie można pozostawić szyciowych akcesoriów bez zabezpieczenia. Chwilę później wróciłam do pokoju, w którym trzymam sprzęt. I co? I nie ma klucza! Zgubiłam klucz! Wszystkie znaki nieba i ziemi wskazywały na to, że nie powinnam dzisiaj szyć. Nic nie szło tak jak powinno. Za wszelką cenę próbowałam coś zrobić. Ale te przeciwności losu! Zbuntowały się przeciwko mnie.

Uwielbiam szyć. Przez większość czasu mam wenę. pomysły i chęci do uszycia czegoś. Zdarzają się jednak takie dni, kiedy wręcz muszę sobie odpuścić. To o tym właśnie chciałam napisać kilka zdań w tym poście.

Jeżeli coś idzie źle i nie po naszej myśli, a wszelkie próby zrobienia czegoś zamieniają się w koszmar, zwyczajnie zostawmy temat. Dajmy sobie odetchnąć. Nic na siłę. Zabierając się do czegoś z fatalnym nastawieniem, nie zrobimy nic dobrego. Możemy wręcz wszystko zepsuć, a na dodatek zdołować się i stracić czas. 

Następny dzień zawsze jest nowy i wolny od błędów. Czysta kartka. Zmienia się nastawienie, aura, humor, okoliczności. Praca wydaję się być przyjemniejsza, pomysły bardziej kreatywne, a siły jest więcej niż tego koszmarnego, niesprzyjającego dnia.  

Tymczasem wracam do szukania klucza... Życzę Wam, aby w Waszym życiu zdarzało się jak najmniej dni, w których wszystko idzie na opak. A jeśli już się pojawią, nie załamujcie się, tylko przeczekajcie. Czas jest najlepszym lekarstwem na wszelkie niepowodzenia.

środa, 23 sierpnia 2017

Wszystkim nie dogodzisz - budowanie wiary w siebie. Motywacja w pigułce.




Większość z nas sugeruje się opinią innych ludzi. Często próbujemy się dopasować, idealnie scalić z ich wizją oraz poglądami. To co robimy, uzależniamy w pewien sposób od reakcji innych osób. Zależy nam na aprobacie i pochwalaniu naszych dokonań. Zwyczajnie chcemy, żeby doceniono to, co robimy. Niestety wielu z nas zapomina o bardzo ważnej zasadzie jaką jest równowaga. To wiadome, że lubimy pochwały, zależy nam na komplementach. Słowa krytyki lub, co gorsza, komentarze negatywne nie są mile widziane i zdarza się nawet, że deprymujące.

Kluczem jest zachowanie równowagi i odnalezienie złotego środka. Otóż nie ma ludzi, których zachowania, praca, zwyczaje, życie, itp. będą pasowały i podobały się wszystkim. Nie ma. Zawsze znajdzie się ktoś, komu coś co robimy nie będzie pasowało. Równocześnie trzeba zdać sobie sprawę z tego, że znajdzie się grupa odbiorców pozytywnie patrzących na nasze dokonania. Zawsze i we wszystkim panuje równowaga.

Nie warto się poddawać ani tracić wiary we własne możliwości sugerując się wyłącznie opinią innych osób. Trzeba zwyczajnie robić to, co się kocha i iść do przodu. W chwilach zwątpienia czy w obliczu krytyki musimy pamiętać, że zawsze są dwie strony medalu. Nigdy jeszcze nie urodził się taki, kto by wszystkim dogodził.

Zawsze i odnośnie wszystkiego będą się pojawiały dobre i złe komentarze. Kropka :)

wtorek, 22 sierpnia 2017

Zestaw dla malucha - poduszka, kocyk i metkowiec z minky.






Niedawno na świat przyszło pewne maleństwo. Śniło o sówkach w zielonej krainie.
Szufladkownia sny urzeczywistniła - kołderkę, podusię i metkowiec uszyła.


Zestaw na zamówienie, nietypowe rozmiary.
Podusia 40 x 25.
Kołderka/kocyk 100x150


środa, 27 kwietnia 2016

Etui/organizer na pędzle do makijażu




Coś praktycznego i estetycznego - z cyklu etui/organizery na pędzle do makijażu bądź kredki i flamastry.


Tym razem odważniejsze i wyrazistsze kolory. Bardzo kobiece ;) Poniżej przykładowe etui z połączenia granatowej bawełny w gwiazdki (wewnątrz organizera) oraz różu (na zewnątrz). 

Jedna wersja to klasyczny, gładki róż. Druga - róż minky (polarek z wypustkami).










Etui w dowolnych wariantach kolorystycznych i ilością przegródek wedle potrzeby ;)
Do zamówienia tutaj.


sobota, 16 stycznia 2016

Czy warto kupować dzieciom zabawki?Jakie zabawki kupować dziecku? Zabawka minky - rybka




Czasami sobie myślę, że bez sensu to gromadzenie zabawek. Codziennie masa sprzątania, niedomykające się półki i kosze na zabawki... A na dodatek odnoszę wrażenie, że mój 16miesięczny synek w ogóle się nimi nie interesuje i wolałby stokrotnie pobawić się garnkiem albo opakowaniami po lekarstwach. Czy warto więc kupować dzieciom zabawki?

Jasne, że warto! Nie ma się co dziwić, że nasze brzdące (w naszych oczach) nie interesują się swoimi zabawkami, tylko tym, co robią i czym zajmują się dorośli.

Po pierwsze - dzieci potrzebują towarzystwa dorosłych.

Po drugie - dzieci chcą naśladować nasze zachowanie.

A po trzecie - dzieci nie potrafią koncentrować się długo na jednej rzeczy.

Jednak im dziecko starsze, tym częściej i chętniej samo sięga po swoje zabawki. Zaczyna się od tego, że bawi się tym, co wrzuci się mu do łóżeczka (generalnie wszystkie metkowce itp.). Później jest pewnego rodzaju przestój... w końcu malec poznaje świat, każdego dnia odkrywa coś nowego, zaczyna chodzić... A jak się już przyzwyczai do swoich nowych umiejętności, a także wyrobi w sobie umiejętność dłuższej koncentracji - ponownie bardziej zainteresuje się swoimi zabawkami.

Jakie zabawki kupować dziecku? Jak je wybierać, żeby interesowały nasze brzdące?

Kupujmy dzieciom zabawki, które podobają się nam i którymi chętnie będziemy się bawić z naszymi pociechami!

Dlaczego? Powiedzmy, że kupujemy dziecku coś, co w ogóle nas samych nie zainteresuje. Będziemy natomiast liczyć na to, że spodoba się to naszemu malcowi. To myślenie jest mylne. W końcu dziecko nic innego bardziej nie lubi i nie pragnie, niż zabawy ze swoim rodzicem.
Zabawkami, które podobają się nam i takie, którymi lubimy się bawić z dzieckiem, nasze brzdące będą potrafiły się zainteresować znacznie dłużej niż innymi.












Dla zainteresowanych:
Zabawka minky RYBKA - mojego projektu. Można zamówić tutaj.
Zalety zabawki:
dowolna kombinacja kolorystyczna
odstające łuski i płetwy
szeleszczący ogon
antyalergiczne wypełnienie